Odyn wejrzał litościwym okiem na tę pustynię, wziął trochę urodzajnej ziemi i posypał nią góry nagie, kamienne. Niestety! ziemi tej było za mało: napełniła ona tylko wąwozy i szczeliny górskie, na których mogły teraz wyrastać lasy i dojrzewać zboża. Im dalej na północ, tym mniej na puste skały spadło tego daru bożego.

Kawał tej bezpłodnej ziemi zdawał się już być przeznaczonym na wieczną siedzibę szatana, gdy Odyn wyciągnął swą potężną prawicę, pobłogosławił tę ziemię i rzekł:

„Nie będziesz, biedny kraju, kwitł łanami zbóż; nie porośniesz bujnymi trawami i pięknem kwieciem, ale nie staniesz się także królestwem czarta: zeszlę ci dobrych i szlachetnych ludzi, którzy ukochają nade wszystko twą nieurodzajną ziemię i żyć na niej będą uczciwie, chwaląc imię moje”.

Potem Odyn rozkazał rybom różnego gatunku ożywić głębie morskie, stoki gór za rozkazem jego pokryły się ogromnymi lasami, a na samej północy, gdzie już rozpościerają się nieprzebyte pola śnieżne, Odyn stworzył renifera, zwierzę, które swym mięsem, mlekiem i futrem może wyżywić i przyodziać człowieka”.