Pierwszy taniec Poznań

Połów ryb w Norwegii cz. 2

Rybacy zauważyli, że, jeśli w jesieni śledzie nadpłyną na żer w niewielkiej ilości, za to latem zjawi się ich mnóstwo. Przeciwnie zaś, gdy pokaże się ich dużo w jesieni, to na wiosnę połów będzie mały; ten ostatni zaś jest znacznie ważniejszym, niż jesienny, tym bardziej, że śledzie wiosenne są i większe, i tłuściejsze. Już w [&hellip

Pierwszy taniec Poznań

Czytaj dalej...

Połów ryb w Norwegii cz. 7

Z daleka tylko widać, jak na morzu mnóstwo bałwanów zbiega się z różnych stron, niby wysokie góry, uderzają o siebie z wściekłością i giną, żeby znowu innej fali dać miejsce. Jest to wir morski, tak gwałtowny, że równego mu niema na całym świecie. Nazywa się on Melsztrom – młyn morski. Prąd wody jest w nim [&hellip

Pierwszy taniec Poznań

Czytaj dalej...

Połów ryb w Norwegii cz. 4

Kiedy te wyciągną, zarzucają drugich osiemnaście, a tymczasem wiosłują ku brzegom, gdzie czeka kupiec, któremu zdobycz składa się pod rachunkiem. Kiedy połów jest dobry, w każdym oczku sieci tkwi ryba; a jednak sieć chwyta tylko małą, wierzchnią warstwę tej niezmiernej masy, która rozpiera morze i od powierzchni jego sięga prawie do dna. Połów trwa przez [&hellip

Pierwszy taniec Poznań

Czytaj dalej...

Rzeki, jeziora i wodospady w Norwegii cz. 1

Żaden może kraj w Europie nie posiada tyle wód słodkich, co Norwegia: rzeki i rzeczki, wartkie potoki górskie, jeziora i prześliczne wodospady napełniają ją w wielkiej ilości. Szczególniej wodospadów znajduje się tam mnóstwo. Z szumem i łoskotem staczają się one ze skał, to jedną wielką strugą, to kilkoma potokami; czasem rzucają się nagle w przepaść [&hellip

Pierwszy taniec Poznań

Czytaj dalej...

Połów ryb w Norwegii cz. 5

Kobiety biorą się do dzieła żwawo: nożem podrzynają rybie gardziel; osobnym ku temu haczykiem wyciągają jej trzewia i rzucają ją do beczki, a tak są biegłe w tej czynności, iż oprawiają na dzień po kilka tysięcy śledzi. Inni robotnicy odstawiają natychmiast napełnione beczki na miejsce solenia, tam je wypróżniają i pakują śledzie w inne beczki, [&hellip

Pierwszy taniec Poznań

Czytaj dalej...

Rolnicza ludność Norwegii cz. 4

Budują je z okrąglaków, mchem zatykają szpary, czasom ściany szalują deskami. Z kamienia domy budują tylko po miastach, i to bardzo rzadko, gdyż kamień tutejszy jest za twardy na ten użytek, a przy tym brak tu gliny. Na domach często robią dachy płaskie, pokrywając je korą i ubitą darnią. Z wiosną, gdy przyjdą ciepłe deszcze, [&hellip

Pierwszy taniec Poznań

Czytaj dalej...

Połów ryb w Norwegii cz. 1

Dwa gatunki ryb morskich, poławiane przy brzegach Norwegii, stanowią nieocenione bogactwo tego kraju, dostarczając setkom tysięcy ludzi zarobku, a milionom – smacznego i zdrowego pożywienia: są to śledzie i sztokfisze. Śledź żyje wielkimi gromadami w głębiach morskich i tam żywi się małymi rybkami i raczkami morskimi. Sam ma też licznych nieprzyjaciół, bo różne większe ryby, [&hellip

Pierwszy taniec Poznań

Czytaj dalej...

Połów ryb w Norwegii cz. 3

Dawnymi czasy rybacy mieli tysiące swoich oznak i przesądów, które niby to miały im wskazywać miejsca, ulubione przez śledzie. Obecnie jednak nauka podała im na to pewniejszy sposób: oto wzdłuż całego wybrzeża i na niektórych szkerach poprzeciągano druty telegraficzne, które natychmiast zawiadamiają rybaków, gdzie ryby nadciągają. Dziś rybacy na pewno wypływają naprzeciw niezliczonej, okiem nieprzejrzanej [&hellip

Pierwszy taniec Poznań

Czytaj dalej...

Rolnicza ludność Norwegii cz. 2

Oprócz gospodarzy, posiadających własny grunt, w Norwegii na każdych stu rolników przypada około 15 dzierżawców, którzy nie tylko sami aż do śmierci użytkują z wydzierżawionej ziemi, ale najczęściej i dzieciom przekazują grunt, przez siebie uprawiany. Dzierżawcy ci są zazwyczaj ludźmi zamożnymi i mają w kraju takie samo znaczenie, jak i gospodarze. Najgorzej dzieje się bezrolnym, [&hellip

Pierwszy taniec Poznań

Czytaj dalej...

Półwysep Skandynawski cz. 7

Tysiące takich szker mniejszych i większych, wyższych lub niższych, rozpościera się naprzeciw fjordów w wielkim nieładzie. Czasem stoją one jedna przy drugiej, niby sznur rozsypanych paciorków, to znów wznoszą się pojedynczo, jako puste, dzikie bryły kamienne, na których tysiącami gnieździ się lub przesiaduje ptactwo morskie. Nawet w czasie pogody jakiejże zręczności potrzebuje żeglarz, aby ominąć [&hellip

Pierwszy taniec Poznań

Czytaj dalej...

Pierwszy taniec Poznań